BĘDZIE LEPIEJ (1936)
Komedia

Reżyseria
Michał Waszyński

Wytwórnia
WARSZAWSKIE BIURO KINEMATOGRAFICZNE FENIKS

Zarys fabuły*

Gdy Szczepko i Tońko, lwowscy batiarzy, znajdują w parku zawiniątko z niemowlęciem i karteczką, na której widnieje prośba o zaopiekowanie się dzieckiem, zabierają je do domu i troskliwie się nim zajmują. Niebawem poznają przypadkowo Wandę, właścicielkę sklepu z zabawkami w Warszawie, która przyjechała do Lwowa ze swoim stryjem Onufrym Ruczyńskim dokonać zakupu lalek w fabryce Dalewicza, w którym stryj widzi ponadto kandydata na męża dla Wandy. Ta jednak czuje do zasadniczego, brodatego okularnika, jakim jest fabrykant, niechęć. Poprzez zbieg okoliczności, dziecko trafia do domu Ruczyńskich w Warszawie, a Onufry, któremu Wanda przedstawia je jako własne, zakochuje się w nim bez reszty. Zrozpaczeni Tońko i Szczepko gorączkowo szukają Bajbusa, tak nazwali dziecko, i niebawem pojawiają się w Warszawie. Przyjeżdża tu również zakochany w Wandzie Dalewicz. Czeka ich tutaj wiele zabawnych perypetii...

W rolach wiodących

Loda Niemirzanka Wanda Ruczyńska, właścicielka sklepu z zabawkami
Antoni Fertner Onufry Ruczyński, stryj Wandy
Kazimierz Wajda Szczepko
Henryk Vogelfänger Tońko
Aleksander Żabczyński Julian Dalewicz, właściciel fabryki zabawek we Lwowie

W pozostałych

Wanda Jarszewska Ruczyńska, żona Onufrego
Wilhelm Korabiowski Franciszek, sekretarz Dalewicza
Stanisław Sielański Hipek, woźny w sklepie z zabawkami
Bronisław Romaniszyn kasjer w sklepie z zabawkami
Edmund Minowicz sprzedawca w sklepie z zabawkami
Filip Ende sprzedawca w sklepie z zabawkami
Wacław Zdanowicz sprzedawca w sklepie z zabawkami
Bolesław Folański pracownik w fabryce zabawek
Wanda Zawiszanka
(w czołówce: M. Zawiszanka)
Basia, pokojówka Ruczyńskich
Kazimiera Horbowska krewna Ruczyńskich
Helena Zarembina ciotka Wandy
Ryszard Misiewicz wuj Wandy
Michał Halicz portier w hotelu we Lwowie
Irena Skwierczyńska kobieta w parku
Aniela Rolandowa kobieta w poczekalni w sklepie z zabawkami
i inni  

Oprawa muzyczna

Muzykę skomponował Henryk Wars, autorem słów piosenek jest Emanuel Schlechter. Gwarę lwowską opracowali Kazimierz Wajda i Henryk Vogelfänger.

Piosenka
My dwa, oba cwaj
śpiewają
Kazimierz Wajda
Henryk Vogelfänger
Bolesław Folański

z towarzyszeniem chórku

Ma być przeci
Tralalala, lalalala, lalala
Nigdy w świeci
Tralalala, lalalala
Skąd ta straszny
Tralalala, lalalala, lalala
Ni, bo właśnie
Tralalala, lalalala

… oba cwaj
To ma być tak…

Widzisz jak on gra
To tak jak śpiwał ja

Popamientaj ty se, Tońko
Powidz, Szczepciu, powidz co?
To si tobi przyda, pamientaj, ży ni bida
Ali piniundz to niszczeńści

Kto ma forsy, temu zdaji si, temu zdaji si, że on król
Żyje, pije i przedstawia si, kużdyn przy nim nul
A gdy nagli forsa skończy si, wtedy skończy si cały bal
Stenka, kwęka, co zustaji mu po tyj forsi żal

A my dwa, oba cwaj, nie mamy nic a mamy raj
Nam nic nie zrobi zło, bo trać, jak ni masz co
Jak jest zima, to martwimy si, a cieszymy si, jak już maj
I bez świat hulamy sobie tak razem oba cwaj

Popamientaj ty se, Tońko
Powidz, Szczepciu, powidz co?
Że kulega bracie najwiencyj w życiu znaczy
Nawet wiencyj niż miliony sto

Kto ma forsy, ten kolegi ma, przyjaciełi ma, wszystko ma
Jest kuchany, żyju, piju z nim dzie si tylko da

A gdy nagli forsa skończy si, wtedy wiszą si na nim psy
Nikt go nie zna, nikt ni kocha go, to ni to, co my

Bo my dwa, oba cwaj, to takich ni ma cały kraj
My dwa, ohoho! To tak jak innych sto
Jak jest zima, to martwimy si, a ciszymy si, jak jest maj
Ali zawżdy wszendzi ty i ja, razem oba cwaj

A gdy nagle forsa skończy się, wtedy skończy się cały bal
Stenka, kwęka, co zostaje mu po tej forsie żal

Kto ma forsę, temu zdaje się, temu zdaje się, że jest król
Żyje, pije i przedstawia się, każdy przy nim nul
A gdy nagle forsa skończy się, wtedy skończy się cały bal
Stenka, kwenka co zostaje mu po tej forsie żal


A my dwa, oba cwaj, nie mamy nic i mamy raj…

Piosenka
Będzie lepiej
śpiewają
Edmund Minowicz
Filip Ende
NN
Wacław Zdanowicz


Dzień dobry
Uszanowanie. Czym mogę służyć?
Lalką
Służę. Proszę. Małe, duże?
Tylko czy one tanie?
Człowiek chce, ale bida, źle

Jeszcze dzień i jeszcze dwa
Wszystko na świecie granice ma
Było nam źle, to będzie lżej
Jutro będzie lepiej, ok

Piersi w przód, do góry nos
Los idzie na nas, to my na los
Więcej się śmiać, a martwić mniej
Zaraz będzie lepiej, ok

Ile razy był już taki cud
Ktoś idzie spać, by przespać głód
Nagle mamy list i krótka wieść
Że wygrał los i ma co jeść

I ma co pić i tak ma być
I zawsze należy nadzieją żyć
Kto trzyma się zasady tej
Temu będzie lepiej, ok.

Wkrótce będzie lepiej, ok.

Wkrótce będzie lepiej, ok

Piosenka
Nie wiem, co się ze mną stało (1)
śpiewa
Aleksander Żabczyński


Myślałem, że szczęście
Jest tylko w piosence
A w życiu inaczej się dzieje
A ono naprawdę istnieje
Wśród nas

Przychodzi i samo podaje nam ręce
Jak ze mną się właśnie zdarzyło
Że przyszło i na mnie rzuciło
Swój blask

Sam nie wiem, co się ze mną stało
Coś tak dziwnego
Powiedzcie mi, dlaczego
Dziś wszystko urok ma

I nie wiem sam jak to się stało
Że twoje oczy
Nie dają spać mi w nocy
Nie dają żyć za dnia

I nie chcę skarbów na ziemi, słońca, ni gwiazd na niebie
Największe skarby na świecie oddałbym dziś za ciebie

Bo wiem już, co się ze mną stało
Już zrozumiałem
Że tak cię pokochałem
Jak jeszcze nigdy nikt

I nie chcę skarbów na ziemi, słońca, ni gwiazd na niebie
Największe skarby na świecie oddałbym dziś za ciebie

Bo wiem już, co się ze mną stało
Już zrozumiałem
Że tak cię pokochałem
Jak jeszcze nigdy nikt

Piosenka
Nie wiem, co się ze mną stało (2)
śpiewa
Loda Niemirzanka


I nie wiem, co się ze mną stało
Coś tak dziwnego
Powiedzcie mi, dlaczego
Dziś wszystko urok ma

I nie wiem jak to się dziś stało
Że twoje oczy
Nie dają spać mi w nocy
Nie dają żyć za dnia

I nie chcę skarbów na ziemi, słońca i gwiazd na niebie
Największe skarby na świecie dałabym dziś za ciebie

Piosenka
Nie wiem, co się ze mną stało (3)
śpiewa
nieznany tercet źeński


I nie wiem, co się ze mną stało
Coś tak dziwnego
Powiedzcie mi, dlaczego
Dziś wszystko urok ma

I nie wiem nic, jak to się stało
Że twoje oczy
Nie dają spać mi w nocy
Nie dają żyć za dnia

I nie chcę skarbów na ziemi, słońca, ni gwiazd na niebie
Największe skarby na świecie chciałabym dać za ciebie

Bo wiem już co się ze mną stało
Już zrozumiałam
Że tak cię pokochałam
Jak jeszcze nigdy nikt

Ciekawostka* (miejsce kręcenia)

Film kręcono we Lwowie i w Warszawie. W czołówce, w tle napisów, pokazane są zdjęcia Lwowa: pomnik króla Jana III Sobieskiego na Wałach Hetmańskich (w tle Teatr Wielki), wieża Korniakta Cerkwi Wołoskiej (w tle kościół Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny), kościół św. Andrzeja i klasztor Bernardynów na Placu Bernardyńskim, gmach Politechniki Lwowskiej, kopiec Unii Lubelskiej na wzgórzu Wysoki Zamek, sobór św. Jura, dworzec kolejowy, pomnik Jana Kilińskiego w parku im. Jana Kilińskiego, gmach Uniwersytetu Jana Kazimierza, wieża Katedry Łacińskiej. Oglądając film możemy ponadto zobaczyć Szczepka i Tońka (w kolejnych sekwencjach) mijających główne wejście Uniwersytetu Jana Kazimierza,  przechodzących obok prezbiterium kościoła św. Elżbiety oraz na Rynku przed kamienicą nr 45 (Kamienica Kudliszowska – w latach 1871 - 1939 w jej wnętrzu mieściła się popularna restauracja „Atlas”) z  widoczną w oddali wieżą kościoła pw. Bożego Ciała.

* zakładka ‘Wstęp’

close