JADZIA (1936)
Komedia

Reżyseria
Mieczysław Krawicz

Wytwórnia
BLOK-MUZAFILM

Zarys fabuły*

Mały sklepik sportowy Józefa Malicza przeżywa prawdziwe oblężenie, a szczególnym upodobaniem klientów cieszą się sprzedawane przez jego córkę Jadzię rakiety tenisowe "Malicz", bowiem rakietą tej firmy wielkie sukcesy odnosi mistrzyni kortów Jadzia Jędruszewska. Prezesowa Oksza, właścicielka największego w Warszawie sklepu sportowego, którego dział rakiet tenisowych świeci natomiast pustkami, próbuje rozpaczliwie walczyć z konkurencją. Jednak zarówno chęć przejęcia firmy "Malicz", jak i próba nakłonienia Jędruszewskiej do grania w zbliżających się mistrzostwach Polski rakietą "Oksza" spełzają na niczym. Ostatnia nadzieja to Jan Oksza, syn prezesowej, który niedawno powrócił z zagranicy. Zadaniem przystojnego i pewnego siebie chłopaka jest oczarowanie królowej tenisa, która ma ulec jego urokowi i zgodzić się na grę rakietą "Oksza". Zbieg okoliczności powoduje, że Jan bierze spotkaną na kortach Jadzię Maliczównę za Jadzię Jędruszewską...

W rolach wiodących

Jadwiga Smosarska Jadzia Maliczówna
Aleksander Żabczyński Jan Oksza
Mieczysława Ćwiklińska prezesowa Oksza
Józef Orwid Józef Malicz
Michał Znicz Królik, dyrektor firmy „Oksza”

W pozostałych

Stanisław Sielański Feliks Wypych, majster w firmie „Malicz”
Józef Kudła
(w czołówce imię: Ziutek)
Jurek, brat Jadzi Maliczówny
Jerzy Liedtke Stanisław Tarski, rzeźbiarz
Wanda Zawiszanka Jadzia Jędruszewska, tenisistka
Zofia Jędrzejowska Zofia Morawska, tenisistka
Józef Redo widz na meczu tenisowym
Henryk Małkowski kelner
Eugeniusz Koszutski klient w sklepie Malicza
Wacław Zdanowicz klient w sklepie Malicza
Maria Bożejewiczówna klientka w sklepie Okszy
Irena Grywiczówna klientka w sklepie Okszy
Klara Sarnecka klientka w sklepie Okszy
Mieczysław Winkler sprzedawca w sklepie Okszy
Jerzy Klimaszewski szofer Okszy
Henryk Rzętkowski robotnik w sklepie Okszy
Michał Halicz robotnik w sklepie Okszy
Bolesław Rosłan pijak przed sklepem Okszy
i inni  

Oprawa muzyczna

Muzykę skomponował Alfred Scher. Autorem słów piosenek jest Emanuel Schlechter.

Piosenka
Bez przerwy śmieję się (1)
śpiewa
Jadwiga Smosarska


Gdy los dokuczy czasem
To powiadam: trudno, pech
Przeczekamy kiepską passę
Lecz na twarzy zawsze śmiech
To jest moja filozofia
Którą wciąż wprowadzam w czyn
Czy wesoło mi, czy smutno mi
Nie uznaję łzawych min

I jak pan widzi, niech co chce dzieje się
Mnie nic nie wzrusza, ja bez przerwy śmieję się
Ktoś inny płacze, że łzy aż leją się
A moje oczy, proszę bardzo, śmieją się

We mnie juz jest taka dusza
Która niczem się nie wzrusza
Nie potrafię, jestem taka
Ani szlochać, ani płakać

I jak pan widzi, niech co chce dzieje się
Mnie nic nie wzrusza, ja bez przerwy śmieję się

Piosenka
Bez przerwy śmieję się (2)
śpiewają
Jadwiga Smosarska
Stanisław Sielański


No jeden uśmiech, niech co chce, dzieje się

Pan przecież widzi, ja bez przerwy śmieję się
Ktoś inny płacze, że łzy aż leją się
A moje oczy, proszę bardzo, śmieją się

We mnie już jest taka dusza
Która niczem się nie wzrusza
Nie potrafię, jestem taka
Ani szlochać, ani płakać

I jak pan widzi, niech co chce dzieje się
Mnie nic nie wzrusza, ja bez przerwy śmieję się

Piosenka
Jak drogie są wspomnienia
śpiewa
chór Juranda
(z offu)
z towarzyszeniem
Aleksandra Żabczyńskiego

Jak cudne są wspomnienia dawnych dni
Wspomnienia młodych lat
Melodia w nich serdeczna jakaś brzmi
I dawny piękny świat

Przychodzą, kiedy tęskno nam
Gdy łza się w oku szkli
I płyną razem z nami jeszcze raz
W te jasne, złote dni

Przychodzą, kiedy tęskno nam
Gdy łza się w oku szkli
I płyną razem z nami jeszcze raz
W te jasne, złote dni

Jak cudne są wspomnienia dawnych dni
Wspomnienia młodych lat
Melodia w nich serdeczna jakaś brzmi
I dawny piękny świat

Przychodzą, kiedy tęskno nam
Gdy łza się w oku szkli
I płyną razem z nami jeszcze raz
W te jasne, złote dni

Jak cudne są wspomnienia dawnych dni
Wspomnienia młodych lat
Melodia w nich serdeczna jakaś brzmi
I dawny piękny świat

Przychodzą, kiedy tęskno nam
Gdy łza się w oku szkli
I płyną razem z nami jeszcze raz
W te jasne, złote dni

Piosenka
Jadzia (1)
śpiewa
Aleksander Żabczyński


To takie dziwne, proszę pani
Tysiące imion przecież znam
I nagle jedno z nich chwyciło mnie
Wbiło się w myśl

I teraz stale, proszę pani
To imię w dźwięku każdym mam
I gdzie się ruszę, wszędzie ściga mnie
Goni mnie dziś to imię

Jadzia
Po prostu Jadzia, ale jak to brzmi
Jadzia
W jej jasnych oczach jasne niebo lśni

A uśmiech ma, jak złoty maj
Jak słońce w lecie
A oczy ma, i usta ma
Jak nikt na świecie

Jadzia
Ach, takiej drugiej chyba nie ma już
Nie ma
Nie było nigdy i nie będzie

Jadzia
Ten będzie żył, jak w najpiękniejszym śnie
Któremu ty serce dasz swe

Piosenka
Jadzia (2)
śpiewa
Aleksander Żabczyński


To imię
Jadzia
Po prostu Jadzia, ale jak to brzmi
Jadzia
W tych jasnych oczach jasne niebo lśni

A uśmiech masz, jak złoty maj
Jak słońce w lecie
A usta masz, i oczy masz
Jak nikt na świecie

Jadzia
Ach, takiej drugiej chyba nie ma już
Nie ma
Nie było nigdy i nie będzie

Jadzia
Ten będzie żył, jak w najpiękniejszym śnie
Któremu ty serce dasz swe

Ciekawostka* (miejsce kręcenia)

Film kręcono w Warszawie. Możemy zobaczyć korty tenisowe WKS „Legia” z widocznym w oddali kościołem parafialnym p. w. Matki Boskiej Częstochowskiej przy ul. Łazienkowskiej, korty tenisowe „Lawn-Tennis Klub” oraz pomnik króla Jana III Sobieskiego w Parku Łazienkowskim, budynek oficerskiego „Yacht-Klubu R.P.” z przyległą przystanią jachtową z widocznym w oddali kolejowym mostem średnicowym oraz mostem Poniatowskiego, fronton kawiarni „Ziemiańska” z ogródkiem letnim.

Ciekawostka* (osoby)

W filmie wystąpiła tenisistka Zofia Jędrzejowska (jako Morawska, zawodniczka w grze z Jadzią Jędruszewską), siostra Jadwigi Jędrzejowskiej, wielokrotnej tenisowej mistrzyni Polski oraz finalistki turnieju w Wimbledonie w roku 1937.

* zakładka ‘Wstęp’

close