JAŚNIE PAN SZOFER (1935)
Komedia

Reżyseria
Michał Waszyński

Wytwórnia
URANIA-FILM

Zarys fabuły*

Hrabia Karol Boratyński wyjeżdża do Londynu. Pod jego nieobecność lokaj hrabiego, udając swego pracodawcę, prosi znanego przemysłowca, prezesa Pudłowicza o rękę jego pięknej córki Hanny i równocześnie o pożyczkę pewnej kwoty pieniędzy (hrabia i Pudłowicz nie znali się do tej pory osobiście). Zrujnowany Pudłowicz zgadza się, licząc na to, że dzięki ślubowi córki z pochodzącym ze starej, arystokratycznej rodziny hrabią, będzie mógł zawrzeć lukratywny interes z bankierem Szoberem. Przedstawiając w Urzędzie Stanu Cywilnego dokumenty hrabiego jako własne, lokaj zawiera ślub z Hanną, a od zadowolonego ze swojej przebiegłości prezesa otrzymuje pieniądze. Po powrocie z zagranicy Boratyński dowiaduje się z prasy, że kilka dni temu odbył się jego ślub. Udaje się do Pudłowicza, żeby wyjaśnić zaistniałą sytuację, ale jego szofer podsuwa mu wcześniej niezwykły pomysł...

W rolach wiodących

Eugeniusz Bodo hrabia Karol Boratyński
Antoni Fertner prezes Pudłowicz
Ina Benita Hania, córka Pudłowicza

W pozostałych

Stanisława Wysocka hrabina Boratyńska
Feliks Chmurkowski bankier Anatol Szober
Zofia Ślaska Nina, żona Szobera
Tadeusz Olsza Antoni Łybko, szofer Boratyńskiego
Ludwik Sempoliński Józef Kędziorek, służący Boratyńskiego
Irena Grywiczówna dawna kochanka Boratyńskiego
Jan Bonecki komisarz policji
Józef Redo kierownik sali w hotelowej restauracji
Loda Niemirzanka pokojówka w hotelu
i inni  

Oprawa muzyczna

Muzykę skomponował Henryk Wars, autorem słów piosenek jest Emanuel Schlechter.

Piosenka
Takie coś
śpiewają
Eugeniusz Bodo
Tadeusz Olsza


U nas każdy się zachwyca
Jak usłyszy zagranica
Bujda, panie drogi

Weź pan jakie chcesz dziewczątka
Obok Polek to szczeniątka
Rasa, klasa, nogi

Takich nóg, takich nóg
Nie ma nikt, skarz mnie Bóg
To nam przyzna nawet najzawziętszy wróg

Takich stóp, takich ud
Jaki szyk, jaki chód
To nie nogi, to po prostu istny cud

A co do serc
Czy długo trwa
Nim do tych twierdz
Ktoś wejdzie

Niemki, Dunki, Włoszki, Czeszki
Zgryziesz łatwo, jak orzeszki
Z nimi zachód mały

Z Polką jest daleko gorzej
Każda z nich to ciężki orzech
Harde, twarde skały

Ale jak, ale jak
Wreszcie już powie tak
To ci wtedy bracie słów do szczęścia brak

Siedzi już, wierzaj mi
W duszy twej, w twojej krwi
Nie odkochasz się do końca swoich dni

W tem cały sęk
A tamte jak?
Czy mają wdzięk
Bo mówią

Włoszki mają czarne oczy
A Wiedenki wdzięk uroczy
Czeszki mocne ręce

Cud kochanką jest Hiszpanka
Werwę ma Amerykanka
Polka ma najwięcej

Takie coś, takie ech
Takie joj, takie niech
Takie słońce w twarzy, w oczach taki śmiech

Nawet mur, nawet głaz
Też by zmiękł, też by trzasł
Jak uśmiechnie się do ciebie choćby raz

Piosenka
Mój świat się zaczął dziś (1)
śpiewa
Eugeniusz Bodo


Miłość ma taki trick
Że jak zechce, to w mig
Wszystkich zbliża

Nie zna stanów, ni kast
Jednych wznosi do gwiazd
Drugich zniża

Trzeba kogoś rozkochać w sobie
Resztę miłość sama już zrobi
Już to ona potrafi tak, jak więcej nikt

Przychodzi nie wiesz skąd
Przez krew miłosny prąd
I w mózg uderza jedna myśl
Że świat się zaczął dziś

Coś w sercu rodzi się
Jak we śnie chodzi się
I dzień i noc, ta jedna myśl
Że świat się zaczął dziś, dopiero dziś

Nie pytasz go, skąd on się wziął
Ile w majątku ma
Wiesz tyko to, że kochasz go
Resztę przesłania mgła

I promienieje twarz
Bo szczęście w oczach masz
Bo z nich wyczytać można myśl
Mój świat się zaczął dziś

Piosenka
Mój świat się zaczął dziś (2)
śpiewają
Eugeniusz Bodo
Ina Benita


Możesz złoty mieć tron
Być królewną, a on zwykłym szewcem

Jak zakochasz się w nim, pójdziesz za nim, jak w dym
Gdzie on zechce

Czem są skarby, tron i złoto
Jak dwa serca z sobą się splotą
Jak poczujesz, że grunt ucieka ci spod nóg

Coś w sercu rodzi się
Jak we śnie chodzi się
I dzień i noc, ta jedna myśl
Że świat się zaczął dziś, dopiero dziś

Przychodzi nie wiesz skąd
Przez krew miłosny prąd
I w mózg uderza jedna myśl
Że świat się zaczął dziś
Tak, dopiero dziś

Nie pytasz go, skąd on się wziął
Ile w majątku ma
Wiesz tyko to, że kochasz go
Resztę przesłania mgła

I promienieje twarz
I szczęście w oczach masz
Bo z nich wyczytać można myśl
Mój świat się zaczął dziś

Piosenka
To nie ty
śpiewają
Ina Benita
Eugeniusz Bodo

(dokładny tekst nieznany)



Za nią chętnie oddałabym
I cały świat, i resztę lat

Jaki świat szeroki, długi
Nie ma takiej drugiej, tylko ty

Tyle dni szukałem miłości, widziałem
Pewny tego byłem
Wiedziałem, wierzyłem
Żeś mi przeznaczona
Jedyna z miliona
Tylko jedna ty

Ciekawostka* (błędy w filmie)

Eugeniusz Bodo gra w filmie hrabiego Karola Boratyńskiego. Natomiast w anonsie prasowym informującym o jego ślubie z Hanną Pudłowiczówną napisano: "Jak się dowiadujemy, dziś w godzinach popołudniowych w Urzędzie Stanu Cywilnego zawarty zostanie związek małżeński między córką znanego przemysłowca prezesa Pudłowicza, panną Hanną Pudłowiczówną, a młodym magnatem hr. J. Boratyńskim z Boratyna. Szczęść Boże młodej a dobranej parze".

* zakładka ‘Wstęp’

close