ROBERT I BERTRAND (1938)
Komedia

Reżyseria
Mieczysław Krawicz

Wytwórnia
REX-FILM

Zarys fabuły*

"Tygodnik romansów" ogłosił konkurs na najlepszą powieść sensacyjno-kryminalną, kusząc wspaniałymi nagrodami i ogromną sławą. Irena Ippel, rozkapryszona córka bogatego ziemianina, zamierza go wygrać i pilnie ślęczy nad rękopisem. Chcąc pobudzić swoją twórczą wenę postanawia zwiedzić znajdujący się w rodzinnym Witowie gminny areszt i wykorzystując nieuwagę roztargnionego dozorcy, daje zamknąć się w celi. Niebawem do aresztu trafiają Robert i Bertrand, domokrążcy trudniący się sprzedażą krawatów, niesłusznie posądzeni o kradzież pieniędzy na weselu, na którym przypadkiem się znaleźli. Bertrand trafia do celi, w której ukryła się Irena i gdy dziewczyna niespodziewanie ucieka, zakochany w czarującej, jak sądzi, złodziejce, postanawia podążyć jej śladem. Namawia do ucieczki Roberta i już niedługo spotykają się ponownie...

W rolach wiodących

Helena Grossówna Irena Ippel
Adolf Dymsza Robert
Eugeniusz Bodo Bertrand
Antoni Fertner Ippel, ojciec Ireny
Mieczysława Ćwiklińska siostra Ippla

W pozostałych

Michał Znicz baron Dobkiewicz
Julian Krzewiński Jan, służący Ipplów
Józef Orwid klucznik w areszcie
Feliks Żukowski pan młody
Stefania Betcherowa chłopka na weselu
Wacław Zdanowicz gość na przyjęciu u Ipplów
Aleksander Bogusiński gość na przyjęciu u Ipplów
Elżbieta Antoszówna gość na przyjęciu u Ipplów
Zofia Mellerowicz kobieta wynajmująca pokój Robertowi i Bertrandowi
Stanisław Zięciakiewicz włamywacz w domu Ipplów
Edmund Minowicz nauczyciel, kierownik wycieczki szkolnej
Edmund Biernacki kasjer na dworcu
i inni  

Oprawa muzyczna

Muzykę skomponował Henryk Wars, autorami słów piosenek są Emanuel Schlechter i Ludwik Starski.

Piosenka
Robert i Bertrand
śpiewają
Eugeniusz Bodo
Adolf Dymsza

(dokładny tekst nieznany)

Każdy człowiek jest markotny
Gdy, prawda, samotny
Gdy się nie ma z kim posmucić
Ani pośmiać nie ma z kim

Wtedy szuka i wybiera
Kolegę, partnera
I czy pech, czy się weseli
Wszystko dzieli razem z nim

Razem w górę, razem w dół
Wszystko, bracie, pół na pół

Zakładamy spółkę dziś
Robert i Bertrand
Głowy dwie, a jedna myśl
Robert i Bertrand

Dobry będzie los czy zły
Robert i Bertrand
Ja za ciebie, za mnie ty
Robert i Bertrand

Czy mróz, czy maj
Kolego rękę daj
Czy śmiech, czy łzy
Gdzie ty tam ja, gdzie ja tam ty

I z prądem bracie, czy pod prąd
Robert i Bertrand
Jak to mówią, wspólny front
Robert i Bertrand

Forsa nie jest frajdą żadną
Zabiorą, ukradną
Forsa płynie, forsa ginie
Choćbyś miał pełny trzos



Piosenka
Zakochany złodziej
śpiewają
Eugeniusz Bodo
Adolf Dymsza

(dokładny tekst nieznany)

* zakładka ‘Wstęp’

close