WŁÓCZĘGI (1939)
Komedia

Reżyseria
Michał Waszyński

Wytwórnia
WARSZAWSKIE BIURO KINEMATOGRAFICZNE FENIKS

Zarys fabuły*

Tońko i Szczepko, lwowscy muzykanci, opiekują się siedemnastoletnią Krysią, wnuczką ich zmarłego sąsiada. Z listu, który pozostawił dziadek Gałecki wynika, że Krysia jest wnuczką bogatej baronowej Dorn, która przed laty wyrzekła się jedynego syna, gdy ten wbrew jej woli ożenił się ze śpiewaczką operową. Niebawem baronowa sprowadza Krysię do swojego pałacu, jednak jej despotyczne i bezduszne postępowanie powoduje, że dziewczyna z powrotem ucieka do swojego skromnego mieszkanka na poddaszu starej kamienicy. Gdy baronowa ponownie próbuje siłą ściągnąć Krysię do siebie, Tońko i Szczepko podejmują decyzję o wspólnej ucieczce. Potajemnie opuszczają Lwów i wyjeżdżają do Warszawy. Tam umieszczają swoją podopieczną w renomowanym internacie dla dziewcząt i gdy myślą, że Krysia jest już bezpieczna, dowiadują się, że w ich poszukiwania baronowa zaangażowała policję i prywatnego detektywa Trombkę...

W rolach wiodących

Kazimierz Wajda Szczepan Migacz „Szczepko”
Henryk Vogelfänger Antoni Tytyłyta „Tońko”
Stanisława Stępniówna Krystyna Dorn
Stanisława Wysocka baronowa von Dorn
Helena Grossówna Wanda Karśnicka

W pozostałych

Antoni Fertner Zenon Trombka, detektyw biura „Argus i spółka”
Stanisław Sielański Niuśko, kolega Szczepka i Tońka
Stanisław Grolicki Gałecki, dziadek Krysi
Zbigniew Rakowiecki Tadeusz Barski, kuzyn Wandy
Andrzej Bogucki architekt Roman Karśnicki, brat Wandy
Feliks Chmurkowski ojciec Wandy
Helena Sulima Karolina, zarządzająca służbą w pałacu baronowej Dorn
Jerzy Chodecki adwokat baronowej Dorn
Helena Buczyńska właścicielka kamienicy, w której mieszkają Szczepko i
Tońko
Amelia Rotter-Jarnińska dr Kwaśniewska, przełożona w internacie dla dziewcząt
Jerzy Bielenia służący w internacie dla dziewcząt
Zofia Mellerowicz Pintasowa, sąsiadka Szczepka i Tońka w Warszawie
Jan Bonecki przodownik policji
Stefan Szczuka mężczyzna na lwowskiej ulicy
Helena Zarembina kobieta na lwowskiej ulicy tańcząca ze Szczepkiem
Irena Skwierczyńska kobieta w oknie krzycząca na Szczepka i Tońka
Wacław Zdanowicz służący Romana Karśnickiego
Stanisław Woliński strażnik więzienny
i inni  

Oprawa muzyczna

Muzykę skomponował Henryk Wars, autorem słów piosenek jest Emanuel Schlechter.

Kolęda
W dzięń Bożego Narodzenia
autor anonimowy
śpiewają
Kazimierz Wajda
Henryk Vogelfänger
Stanisława Stępniówna

(fragment)

W dzień Bożego Narodzenia
Radość wszelkiego stworzenia
Ptaszki w górę podlatują
Jezusowi przyśpiewują, przyśpiewują

Słowik zaczyna dyszkantem
Szczygieł mu wtóruje altem
Szpak tenorem krzyknie czasem
A gołąbek gruchnie basem, gruchnie basem

Piosenka
Tylko we Lwowie (1)
śpiewają
Kazimierz Wajda
Henryk Vogelfänger

z towarzyszeniem chórku

Niech inni se jadą, gdzie mogą, gdzie chcą
Do Wiednia, Paryża, Londynu
A ja się ze Lwowa nie ruszam za próg
Za skarby, za skarz mnie Bóg

Bo gdzie jeszcze ludziom tak dobrze jak tu
Tylko we Lwowie
Gdzie śpiewem cię tulą i budzą ze snu
Tylko we Lwowie

I bogacz i dziad tu są za "pan brat"
I kużdy ma uśmiech na twarzy
A panny to ma, słodziutkie ten gród
Jak sok, czekolada i mniód

Więc gdybym się kiedyś urodzić miał znów
Tylko we Lwowie
I szkoda gadania, bo co chcesz to mów
Ni ma jak Lwów

Możliwi, że dużo ładniejszych jest miast
Lecz Lwów to jest jeden na świcie
I z niego wyjechać, ta gdzież ja bym mógł
Ta mamciu, ta skarz mnie Bóg

Bo gdzie jeszcze ludziom tak dobrze jak tu
Tylko we Lwowie
Gdzie śpiewem cię tulą i budzą ze snu
Tylko we Lwowie

I bogacz i dziad tu są za "pan brat"
I kużdy ma uśmiech na twarzy
A panny to ma, słodziutkie ten gród
Jak sok, czekolada i mniód

I gdybym sie kiedy urodzić miał znów
Tylko we Lwowie
I szkoda gadania i co chcesz to mów
Ni ma jak Lwów

Bo gdzie jeszcze ludziom tak dobrze jak tu
Tylko we Lwowie
Gdzie śpiewem cię tulą i budzą ze snu
Tylko we Lwowie

I bogacz i dziad to są za "pan brat"
I każden ma uśmiech na twarzy
A panny to ma, słodziutkie ten gród
Jak sok, czekolada i mniód

Więc gdybym sie kiedyś urodzić miał znów
Tylko we Lwowie
I szkoda gadania, bo co chcesz to mów
Ni ma jak Lwów


Piosenka
Tylko we Lwowie (2)
śpiewają
Kazimierz Wajda
Henryk Vogelfänger
Stanisława Stępniówna


Bo gdzie jeszcze ludziom tak dobrze, jak tu
Tylko we Lwowie
Gdzie śpiewem cię tulą i budzą ze snu
Tylko we Lwowie

I bogacz i dziad tu są za "pan brat"
I każden ma uśmiech na twarzy
A panny to ma, słodziutkie ten gród
Jak sok, czekolada i miód

I gdybym sie kiedyś urodzić miał znów
Tylko we Lwowie
Bo szkoda gadania, bo co chcesz, to mów
Ni ma jak Lwów

Możliwe, że dużo ładniejszych jest miast
Lecz Lwów to jest jeden na świecie
I z niego wyjechać, ta gdzież ja bym mógł
Ta skarz mnie, ta skarz mnie Bóg

Bo gdzie jeszcze ludziom tak dobrze, jak tu
Tylko we Lwowie
Gdzie śpiewem cię tulą i budzą ze snu
Tylko we Lwowie

I bogacz i dziad tu są za "pan brat"
I każden ma uśmiech na twarzy
A panny to ma…

Piosenka
Tylko we Lwowie (3)
śpiewają
Kazimierz Wajda
Henryk Vogelfänger
z towarzyszeniem chórku

Bo gdzie jeszcze ludziom tak dobrze jak tu
Tylko we Lwowie
Gdzie pieśnią cię tulą i budzą ze snu
Tylko we Lwowie


I bogacz i dziad tu są za "pan brat"
I każden ma uśmiech na twarzy
A panny to ma, słodziutkie ten gród
Jak sok, czekolada i miód


A gdybym sie kiedyś urodzić miał znów
Tylko w Warszawie
I szkoda gadania, i co chcesz to mów
Ni ma jak Lwów


Piosenka

Tylko we Lwowie (4)
śpiewa
Helena Grossówna
z towarzyszeniem chórku

Bo gdzie jeszcze komu tak dobrze jak tu
Tylko we Lwowie
Gdzie pieśnią cię budzą i tulą do snu
Tylko we Lwowie


I bogacz i dziad tam są za "pan brat"
I każdy ma uśmiech na twarzy
A panny to ma słodziutkie ten gród
Jak sok, czekolada i miód


I gdzie jeszcze komu tak dobrze jak tu
Tylko we Lwowie
Bo szkoda gadania, bo co chcesz to mów
Nie ma jak Lwów


Piosenka
Dobranoc, oczka zmruż (1)
śpiewają
Kazimierz Wajda
Henryk Vogelfänger


Brama już zamknięta luli, luli, lu
Ludzie śpią i ptaszki śpią, i kotki śpią i psy
Zamknij więc oczęta luli, luli, lu
Wszyscy śpią, już zaśnij także ty

Jak zarobim dwieście złoty
To ci kupim cudny dom
Będziesz spała jak królowa
Na łóżeczku z białych róż
Dobranoc, oczka zmruż

A przy domku bedzi ogród
I słowików cały chór
Bedą tobie cudne bajki
Śpiwać aż do samych zórz
Dobranoc, oczka zmruż

Potem pójdym do sklepiku
Kupim masło, syr i miód
Kulikoski chlib i mliko
Żebyś miała jak obudzisz się
Jedzenia, picia w bród

Jak zarobim dwieście złoty
To zrobimy wielki bal
Będzie muzyka i tańce i zabawa
Cicho, już
Dobranoc, oczka zmruż

Piosenka
Dobranoc, oczka zmruż (2)
śpiewają
Kazimierz Wajda
Henryk Vogelfänger


Jak zarobim dwieście złoty
To ci kupim śliczny dom
Będziesz spała jak królewna
Na łóżeczku z białych róż
Dobranoc, oczka zmruż

A przy domku bedzi ogród
I słowików cały chór
Bedą tobie cudne bajki
Śpiwać aż do samych zórz
Dobranoc, oczka zmruż

Potem pójdym do sklepiku
Kupim masło, syr i miód
Kulikoski chlib i mliko
Żebyś miała jak obudzisz się
Jedzenia, picia w bród

Jak zarobim dwieście złoty
To zrobimy wielki bal
Będzie muzyka i tańce i zabawka będzie


Piosenka
Nic o tobie nie wiem (1)
śpiewają
Zbigniew Rakowiecki
Andrzej Bogucki


Nie martw się, nie pierwszy, nie ostatni to raz
Gdy komuś nagle, tak jak tobie, jest na duszy
Nie martw się, bo każdy człowiek raz, chociaż raz
Koniecznie, musi zakochany być po uszy

W głowie mu się kręci, nie chce jeść, nie chce pić
Tylko z nią i tylko przy niej ciągle być
Gdy są wreszcie razem, krew uderza im do głów
I rozmowa ich zaczyna się od słów

Nic o tobie nie wiem, skąd przywiał ciebie wiatr
Nie znam twoich zalet, ani nie znam twoich wad
Jedną rzecz jedyną, o tobie tylko wiem
Że coś zrobiłaś z sercem mem

Wiem

Wiem, że jest mi dobrze, gdy jesteś obok mnie
Ledwo jednak pójdziesz, to od razu jest mi źle
I gorzej wciąż i gorzej, jest ze mną z każdym dniem
Bo coś zrobiłaś z sercem mem

Byłeś wolny, swobodny
Tak jak mało kto
A dziś związany, spętany
Czy nie dziwne to

Bo

Nic o tobie nie wiem, a zrobię, to co chcesz
Pójdę aż do piekła i na koniec świata też
I w ogień i gdzie każesz, bo muszę tak, bo wiem
Że coś zrobiłaś z sercem mem

Piosenka
Nic o tobie nie wiem (2)
śpiewa
Zbigniew Rakowiecki


Nic o tobie nie wiem, skąd przywiał ciebie wiatr
Nie znam twoich zalet, ani nie znam twoich wad
Jedną rzecz jedyną, o tobie tylko wiem
Że coś zrobiłaś z sercem mem

Wiem

Wiem, że jest mi dobrze, gdy jesteś obok mnie
Ledwo jednak pójdziesz, to od razu jest mi źle
I gorzej wciąż i gorzej, jest ze mną z każdym dniem
Bo coś zrobiłaś z sercem mem

Byłem wolny, swobodny
Tak jak mało kto
A dziś związany, spętany
Czy nie dziwne to

Bo

Nic o tobie nie wiem, a zrobię, to co chcesz
Pójdę aż do piekła i na koniec świata też
I w ogień i gdzie każesz, bo muszę tak, bo wiem
Że coś zrobiłaś z sercem mem

* zakładka ‘Wstęp’

 

close